Społeczeństwo InwestorówTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.

« niepodległy.pl
podobna tematyka
Byłem w papieskiej służbie (Polska)
Cyfrowa infrastruktura obywatelstwa (Gospodarka, ekonomia)
Na mojej drodze do Trzeciej Niepodległości (Historia)
Rycerze ekonomii (Gospodarka, ekonomia)
Hucpa na sterydach lichwy międzypokoleniowej (Gospodarka, ekonomia)
Obok centralnego sterowania (Gospodarka, ekonomia)
Cyfrowa humanizacja demokracji (Gospodarka, ekonomia)
Cyfrowa humanizacja gospodarowania (Gospodarka, ekonomia)
Nie ma wolności bez solidarności. (Gospodarka, ekonomia)
Bezwolne szkoły (Gospodarka, ekonomia)
 strona główna działy tagi szukaj 
Gospodarka, ekonomia2020.11.10 18:49 11.11 10:08

Nie ma wolności bez własności.

   
 

Skuteczność ochrony wolności przed centralnym sterowaniem zasobami, wymaga szacunku dla prywatnej własności.


 
Dylematy rozwoju innowacji

W tekście Strategia na rzecz wiary i rozumu, wskazałem na biznesowe interesy globalnych koncernów sterujących zasobami wiedzy pozyskiwanymi poprzez platformy społecznościowe, jako prawdopodobne źródło inspiracji trwającego na Polskich ulicach procesu destrukcji kultury życia publicznego. Procesu, który z uwagi na lichotę estetyczną nazwałem Rewolucją tekturowych serduch.

Wskazałem zatem na przesłanki ekonomiczne, których skuteczność kulturowa czy polityczna wynika z sukcesu nowego modelu zarabiania na gigantycznych zasobach cyfrowych danych o naszych potrzebach i postawach, pozyskiwanych i przetwarzanych poprzez platformy społecznościowe. Tak by tworzony dla użytkownika kokon kulturowego uzależnienia, móc wykorzystywać do sprzedawania reklam rynkowych produktów lub formacji politycznych postaw.
Rys. 1. Alternatywne ścieżki zmian w społeczeństwach cyfrowej sieci wiedzy. Opracowanie własne Andrzej Madej.

W refleksji ekonomicznej ta nowa funkcja marketingowego wykorzystania cyfrowych platform, jest etapem pośrednim pomiędzy dominującym w gospodarce opartej na kapitale podażowym wprowadzaniu innowacji, a właściwym dla gospodarki opartej na wiedzy popytowym wprowadzaniu innowacji. Z tym że „pasożytnicze wprowadzanie innowacji” odbywa się bez wiedzy i zgody człowieka użytkownika cyfrowej platformy.

Pasożytnicze wprowadzanie innowacji
w gospodarce opartej na wiedzy, prowadzący do kultury społeczeństwa niewolników, jest prawdopodobnie etapem przejściowym w ekonomicznym i politycznym wykorzystywaniu cyfrowego poszerzenia naszej kultury. Na rysunku 1 przedstawiam alternatywny sposób popytowego wprowadzania innowacji, który poprzez wspólnotowe kierunkowanie zasobów i humanizację prowadzić będzie do społeczeństwa inwestorów.
Społeczeństwo niewolników
Dominująca w głównym nurcie refleksji akademickiej ekonomia pragnień, tworzy intelektualną osłonę dla takiego wykorzystywania cyfrowych możliwości gospodarki opartej na wiedzy, które poprzez centralne sterowanie zasobami i homogenizację stylu życia prowadzą do niewolnictwa.
Platformy społecznościowe redukujące nasze role do narzędzia cyfrowych sieci , wprowadzają do życia publicznego barbarzyńskie standardy segmentacji, segregacji i wykluczania.
Rys. 2. Polityczne procesy redukowania ludzi do narzędzi cyfrowych sieci. Opracowanie własne Andrzej Madej.
Co określają forsowane przez światowe imperia strategie wsparcia indywidualizmu, kolektywizmu, szowinizmu i globalizmu. Strategie korzystających z języka politycznej poprawności i aspiracji ponadnarodowego etatyzmu.
Bardzo sugestywnie przedstawia genezę i kierunek procesów redukowania użytkowników cyfrowych platform do roli produktów twórcy filmu Dylemat społeczny (https://www.cda.pl/video/6066362eb). Moim zdaniem potwierdzając diagnozę, że genderowe i klimatyczne polityki segmentacji, segregacji i wykluczania nie wynikają z etycznej wrażliwości postępowych elit, ale są paliwem dla konfliktów społecznych, jako elementu strategii globalnej unifikacji sterowania cyfrowymi zasobami.
Społeczeństwo inwestorów
Projektując alternatywny model wspólnotowego kierunkowania zasobów, wskazałem na znaczenie rywalizacji pomiędzy Koloniami Akademickimi jako instytucjami mogącymi podjąć publiczne zadania integracji domowego wychowania i edukacji szkolnej (https://si.neon24.pl/post/158437,integrowanie-edukacji-przez-cale-zycie). Rywalizacji pozwalającej rodzicom na wybór szkoły odpowiedniej do przyjętych przez nich zasad etycznych i oczekiwanej jakości uczenia.
Jak przedstawiam na rysunku 3, Kolonie Akademickie powinny dostarczać gospodarstwom domowym metody praktyk solidarnego rozwoju wiedzy. Ale aby rodzice korzystali z pełnej swobody wartościowania tej propozycji usługi społecznej zgodnie z zasadami efektywności ekonomicznej, należy wprowadzić mechanizm współpłatności prywatno – publicznej.
Inaczej powinno być z wykorzystywaniem dla domowego gromadzenia cyfrowych danych usług platformy depozytowania, które powinny być dostarczane bezpłatnie, podobnie jak bezpłatne powinny być dostarczane usługi platform repozytowania, służące narodowej samorządności solidarnego rozwoju wiedzy. Te dwa rodzaje platform powinny stworzyć państwową alternatywę dla komercyjnych usług depozytowania i repozytowania, dostarczanych obecnie bezpłatnie przez globalne koncerny.
Rys. 3. Trój-segmentowa struktura systemu solidarnego rozwoju wiedzy społeczeństwa inwestorów. Opracowanie własne Andrzej Madej.
Dzięki mechanizmowi współpłatności, realnym stanie się podmiotowe uczestnictwo w popytowym wprowadzaniu innowacji gospodarki opartej na wiedzy. Uczestnictwo wykorzystujące możliwości samodzielnego wartościowania i zaspokajania potrzeb prywatnych i publicznych.
Bolesne doświadczenia trwającej pandemii wskazują, że tworzenie warunków ustrojowych dla samodzielności gospodarstw domowych w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii, powinno być powodem i celem pilnych zmian rządowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Mam nadzieję, że w trakcie społecznej debaty nad przesłankami i kierunkami modernizacji Strategii, ekonomiści staną się rzecznikami wprowadzenia współpłatności do systemu usług społecznych w imię szacunku dla prywatnej własności jako gwaranta wolności i racjonalności gospodarowania.
 

 
155 odsłon  średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: internet ludzi, internet rzeczy, solidarny rozwój wiedzy, narodowa samorządność edukacyjna, elektroniczne usługi publiczne.
Re: Nie ma wolności bez własności. 
Anna PK., 2020.11.10 o 20:58
Jeżeli mówimy o własności, to należałoby nazwać kto jest tym właścicielem i kto tym samym dysponuje wolnością. Z tego co słyszę w Polsce wolności pilnują amerykańscy rycerze i nie wiem czy to jest wynikiem pragnień, czy potrzeb.
Natomiast do kogo własność i wolność należą, to sugeruje zdjęcie zdobiące poniższy tekst. ;)
Pozdrawiam.
+www.money.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.10 o 23:23
Notka bardzo dobra. Tytuł też. Jak wrócę do zdrowia po aktualnych drobnych problemach to będę chciał coś więcej o tym napisać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności.   
Andrzej.Madej, 2020.11.11 o 07:38
(1) Poprzez odniesienie i zdjęcie z Netfliksa pokazuję nagą prawdę Polskich elit. Które albo tchórzliwie omijają problem cyfrowego niewolnictwa albo kwitują diagnozę skomleniem: źle było, źle będzie, teraz zawsze i wszędzie. Choć nazwisko reżysera filmu Jeff Orlowski, brzmi swojsko ...

(2) W gospodarce opartej wiedzy kluczowa jest własność gospodarstwa domowego. Nie mam dobrego pomysłu co zrobić z obciążeniem polskich gospodarstw domowych długiem naszej wspólnoty. Mam kilka złych pomysłów, dlatego ich nie przedstawię.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.11 o 10:13
Ad 1. Wolność człowieka mieści się nie tylko pomiędzy prawem do brania czegoś a służebnością czemuś, ale i między prawem, a prawością, na której wspiera się nasza moralność, a więc i nasze życie, i zdolność przeżycia naszych wspólnot i ludzkości, i nasze człowieczeństwo,
(rozumowanie z którego wynika że z powodu prawa do brania coś nam się należy jest typowe dla niewolnictwa, bo wtedy nie ma i odpowiedzialności za dobrą przyszłość a nawet za bezpośrednie relacje międzyludzkie. - Choć i w niewoli ma do dyspozycji zdrowy rozum, a więc i rozsądek i roztropność),
a możliwościami działania
(tu zachłyśnięcie się nimi wiąże się z radosnym podążaniem w przepaść typowym dla głupoty).

Tu wolność jest pośrodku i nie może dać się zwieść ku któremuś z tych marginesowych stanów patologii. Ma tu do pomocy odpowiedzialność (nie ma wolności bez odpowiedzialności), i mądrość jako organ kontrolny.

Tak więc te uwiedzione przez możliwości cyfryzacji "elity" to awangarda głupowacizny nieodpowiedzialnej i niemoralnej, a nawet samozatraceńczej.


Ad 2. "W gospodarce opartej wiedzy kluczowa jest własność gospodarstwa domowego".

Tak, dom to prawdziwa własność. Jeden ze składników dobra wspólnego rodziny. Podobnie zresztą jak ojczyzna dla narodu (nie mylić z mieszkaniem i państwem).


"Nie mam dobrego pomysłu co zrobić z obciążeniem polskich gospodarstw domowych długiem naszej wspólnoty. Mam kilka złych pomysłów, dlatego ich nie przedstawię".

Coś przegapiłem z tym "obciążeniem polskich gospodarstw domowych długiem naszej wspólnoty".
Jeżeli chodziłoby tu o rozkładanie statystyczne długu państwa na rodziny to jest to kryterium zupełnie abstrakcyjne.
Statystyka zawsze kłamie, a nadto do życia się nie odnosi - wpływu na niego mieć nie może.
Gdyby ktoś próbował coś takiego egzekwować od rodzin, byłby nikim więcej jak bandytą, uzurpatorem i terrorystą.

Dług to zawsze umowa dwustronna. Jednostronne nawet załatwienie sobie przymusowej egzekucji nie przestaje być zbrodnią - bandyctwem, uzurpacją i przemocą, nawet gwałtem.

Z długami państwa to trzeba zaczynać od prześledzenia każdego ich składnika - kto dawał pieniądze i na co oraz komu i na co one naprawdę i do kogo poszły. - I dopiero tam ich szukać. Może się bowiem okazać że ten "pożyczkodawca" już nie tylko odebrał swoje, ale i dostał więcej, więc to on ma zwracać.

Nawet na żaden "reset" nie wolno się dać nabrać, bo na pewno już od dawna jesteśmy ofiarami rozlicznych manipulacji finansowych na które nie mieliśmy realnego wpływu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności.   
Andrzej.Madej, 2020.11.11 o 11:47
Europa poszukuje teraz nowych modeli dla bezpieczeństwa danych +klubjagiellonski.pl

Moim zdaniem ani prawne ograniczenia medialnych koncernów ani silna interwencja państwa (na wzór cyfrowych danych medycznych) nie będą skuteczne. Stąd na moim rysunku 3 takie skomplikowanie spraw prywatnych i publicznych.

Czyli wspólnotowych - jakby Pan powiedział :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.11 o 16:14
"...Stąd na moim rysunku 3 takie skomplikowanie spraw prywatnych i publicznych.
Czyli wspólnotowych - jakby Pan powiedział :)"

Niezupełnie. Nie wszędzie sięga wspólnota narodowa narodu którego państwo jest dobrem wspólnym i własnością niepodzielną i niezbywalną.
- Publiczne sprawy to powinny, ale i mogą być tylko wzorowane na funkcjonowaniu ludzkiego systemu ludzkich wartości, a więc na relacjach i wartościach społeczności ideowych czy wewnątrzwspólnotowych.
- A to już często co innego, bo w życiu publicznym państwa mamy do czynienia ze społeczeństwem, a więc nie tylko ideowym narodem i marginesem aspołecznym, ale i mniejszościami a także tolerowanymi i równouprawnionymi.

Najgorszy w tym skomplikowaniu jest faszyzm jako związek władz sfery prywatnej i państwowej (według Mussoliniego - związek korporacji prywatnych i państwa).


"Moim zdaniem ani prawne ograniczenia medialnych koncernów ani silna interwencja państwa (na wzór cyfrowych danych medycznych) nie będą skuteczne".

Nie będą dlatego że system prawny państwa jest zepsuty, gdyż usiłuje wynosić się ponad politykę narodu wobec jego państwa, a właściwie to dopuszcza żeby to samo państwo ją sobie formułowało.
Skutkiem tego prawo nie tylko że bywa kształtowane przez jego organy prawodawcze, ale i praktykę administracji państwowej jeszcze bardziej podatnej na korupcję jak organy prawodawcze.
Nie będą skuteczne bo wciąż nie ma polityki jako moralnej, a więc i konsekwentnej - tak po stronie partii rządzącej, jak i opozycji (jeżeli partia rządząca nawet ma wolę postępować moralnie, to łatwo jest namówić opozycję do postawy niemoralnej i "dopomóc jej" drogą wsparcia medialnego a nawet "kolorowej rewolucji" do przejęcia władzy).

Bo to wynika z rozumienia samej istoty partii politycznej która opiera się o faktyczną mentalność plemienną z silną pozycją szefa partii jako kacyka.
Demokracja wyklucza istnienie partii politycznych.

Widać to i przy formułowaniu list wyborczych (samo ograniczenie (poza dotyczącymi lojalności wobec narodu którego to państwo jest a więc i co do ideowości i moralności). - Widać i koalicji i przy ogłaszaniu plemiennej dyscypliny partyjnej w głosowaniach (zarządzanej odgórnie a więc również jako typowo mafijnej).

Bez narodu (rozumianego ideowo, a więc i moralnego, i zaangażowanego w budowę polityki dla państwa), nie ma mowy o pilnowaniu władz państwowych jako ich władza zwierzchnia i suweren. - A państwo bez swojego moralnego suwerena funkcjonuje bez kontroli i bez dyscypliny.
Formalnie media funkcjonujące na udostępnianym im rynku medialnym państwa podlegają władczej kontroli narodu którego to państwo jest niezależnie od tytułów "własności" (dokładnie to posiadania) samych firm medialnych.

Formalnie to naród je tutaj wpuszcza na ten rynek. - Jednak to jest pomijane i bezkarnie wpuszczają je władze państwowe - oczywiście ktoś tam mający wpływ korupcyjny na władze państwowe musi "sypać im groszem" (który zresztą zaraz oddadzą, już z kieszeni państwa).
Jeżeli tu naród zostanie pominięty, to mamy już państwo faszystowskie we władzy elementów nieodpowiedzialnych, niemoralnych i zdradzieckich, a media faktycznie reprezentują tych na rzecz których już zdradziły te władze państwowe.

Trump nie dał rady rozwalić tego diabelskiego układu, ale to inna sprawa, bo i on był z satanistów (właściwie wciąż jest).

W tej sytuacji przypomnieć trzeba i obłędny plan zcyfryzowania pieniądza. - A tu byłoby ogromne pole do rabunku nie tylko przez hakerów, ale i przez władze którym ... zabraknie na drobne wydatki, albo dla "dyscyplinowania" niewygodnych obywateli.

Pieniądze są posiadaniem, możemy posługiwać się czyimikolwiek, ale pieniądz to co innego. - Pieniądz jest własnością, i to własnością narodu.
Bez własnego pieniądza od razu popadamy w zniewolenie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
Anna PK., 2020.11.11 o 18:21
Analiza powyższa jest już nieaktualna, bo nie odnosi się do istniejącej rzeczywistości. Obecne narody nie występują w czystej postaci ukształtowanej historycznie. Zniesienie granic i wędrówki ludów spowodowały osłabienie więzów narodowych.
Polityka partyjna jest również pod wpływem zewnętrznych sił, więc reprezentuje wpływy obce. Polska jest tego przykładem, więc rozważania powyższe są tylko abstrakcją.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.11 o 21:47
"Analiza powyższa jest już nieaktualna, bo nie odnosi się do istniejącej rzeczywistości. Obecne narody nie występują w czystej postaci ukształtowanej historycznie".

Pani jakoś dziwnie definiuje naród. Naród to jest wspólnota ideowa. Wspólnota ludzi kierujących się tym samym systemem wartości. - Wspólnota wielopokoleniowa - wspólnota tych co byli, co są i co dopiero będą. - I w tej chwili jest i będzie taki jak go jako naród kształtujemy.


"Zniesienie granic i wędrówki ludów spowodowały osłabienie więzów narodowych.

Granice były, są i będą. To że są otwarte wzajemnie dla krajów strefy Schengen to szczegół i najwyraźniej przemijający. Ostatnie wydarzenia pokazały zresztą że mogą być i wewnątrz niej zamykane.

Nadto nie było żadnych wędrówek ludów. Migracji sponsorowanych przez korporacje prywatne żeby nie musiały zwracać tego co nagrabiły w krajach pochodzenia tych migrantów za takie nie można uważać.

Owszem, widać i osłabianie więzów narodowych, ale to z powodu odgórnie narzucanej narodom demoralizacji (a więc i znowu zdradę władz państwowych), ale nie przez jakichś imigrantów.
Naród to jednak przede wszystkim duch narodu a ten osłabnąć nie może.


"Polityka partyjna jest również pod wpływem zewnętrznych sił, więc reprezentuje wpływy obce. Polska jest tego przykładem, więc rozważania powyższe są tylko abstrakcją".

A co nas obchodzi polityka partyjna (rozumiem że wewnątrzpartyjna, bo od polityli narodu wobec jego państwa to partiom wara).
Partie w systemie demokratycznym miejsca nie mają. - Władzą zwierzchnią nad władzami państwowymi, według konstytucji zresztą też, jest naród a nie partia
ŹRÓDŁEM POLITYKI PAŃSTWA MA BYĆ NARÓD. Partie to typowy relikt systemu oligarchicznego.

Partie są i do likwidacji również dlatego że są nie polityczne a antypolityczne, nie respektują władzy zwierzchniej narodu w państwie i tylko w sposób nieuprawniony zawłaszczają nazwę "polityczne",
- i dlatego że "są pod wpływem zewnętrznych sił i reprezentują wpływy obce", a więc zdradziły Naród Polski i państwo które jest jego dobrem wspólnym i własnością niepodzielną oraz niezbywalną.
Czas najwyższy odesłać je na śmietnik historii.

Pani problemy z definicją narodu są prawdopodobnie stąd, że napatrzyła się Pani na twory kolonialne jak Kanada i USA, gdzie narodów nigdy nie sformowano, na ich prawnicze wygibasy żeby w jakiś sposób organizować życie społeczności, że teraz to się jej wydaje za normalne. Nie. Tak nie jest.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
Anna PK., 2020.11.11 o 23:13
//Pani problemy z definicją narodu są prawdopodobnie stąd, że napatrzyła się Pani na twory kolonialne jak Kanada i USA, gdzie narodów nigdy nie sformowano,//

//Pani jakoś dziwnie definiuje naród. Naród to jest wspólnota ideowa. Wspólnota ludzi kierujących się tym samym systemem wartości. - Wspólnota wielopokoleniowa - wspólnota tych co byli, co są i co dopiero będą. - I w tej chwili jest i będzie taki jak go jako naród kształtujemy.//
I gdzie ta narodowa wspólnota jest? Idzie polski pochód i bije się z polską policją, podpala mieszkania.
.+twitter.com
Tak, Kanada jest wielonarodowa, ale cieszy się życiem.
+www.youtube.com
+www.youtube.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.11 o 23:14
Cytuje Pani dwie moje wypowiedzi, powinna i jeszcze jedną - tą z końcówki wypowiedzi - o duchu narodu. Jeśli duch narodu żyje to i reszta da się szybko zorganizować.

Pokazuje Pani sielankowe obrazki z Kanady? A o syndromie sztokholmskim to Pani słyszała? To nie problem dołączyć do tych co nas zgwałcili i razem z nimi gwałcić innych, albo im swoją biernością na to przyzwalać. Nawet jakiś czas tak się żyć. - Tylko jak się to kończy?

Tekst od Ruszkiewicza
marucha.wordpress.com
już Pani widziała, bo pod nim się wpisała, a dalej pisze, że to manifestanci winni?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
Anna PK., 2020.11.11 o 23:41
Ja czekam na pełne wyjaśnienie po co są marsze, czego się po nich ktoś spodziewa, dlaczego są podpalenia...itp. Właśnie czekam na ideologię!!!
I gdzie jest ten polski "duch narodu"?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.11 o 23:48
A nie czeka Pani na wyjaśnienia po co były Powstania narodowe, po co było Powstanie Warszawskie?

A o ideologię to niech Pani pyta tych co atakowali marsz. - Bo naród to idea.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności.   
Andrzej.Madej, 2020.11.11 o 19:09
Odp. do komentarza Miarka
z godziny 16:14

Ja tym tekście dotknąłem jedynie zagadnień depozytowania i repozytowania cyfrowych danych solidarnego rozwoju wiedzy. I jaki gąszcz problemów z organizacją ustroju edukacji włącznie ...

Pana komentarz wchodzi w zagadnienia politycznej odpowiedzialności za media. Czyli za jakość "demokracji po Gutenbergu". Tu jestem zwolennikiem możliwie największej bezpośredniości. Zarówno w referendalnym podejmowaniu decyzji jak i w wyborze przedstawicieli (JOW).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie ma wolności bez własności. 
miarka, 2020.11.11 o 21:53
JOW-y - tak, nawet DOW-y (po dwóch z okręgu). To jest demokracja. Oczywiście żeby była nią naprawdę, to to ma wystarczyć. - Żadnych partii. Wybrani i bez tego połączą się w komisje.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Infrastruktura kultury pamięci
Andrzej.Madej → interesariusz
Re: Infrastruktura kultury pamięci
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Infrastruktura kultury pamięci
interesariusz → Andrzej.Madej
Re: Infrastruktura kultury pamięci
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Infrastruktura kultury pamięci
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Infrastruktura kultury pamięci
Andrzej.Madej → interesariusz
Re: Infrastruktura kultury pamięci
interesariusz → Andrzej.Madej
Re: Byłem w papieskiej służbie
Andrzej.Madej → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Byłem w papieskiej służbie
Jarosław Ruszkiewicz → Andrzej.Madej
Re: Byłem w papieskiej służbie
interesariusz → Andrzej.Madej
Re: Cyfrowa infrastruktura obywatelstwa
miarka → Andrzej.Madej
Re: Cyfrowa infrastruktura obywatelstwa
Andrzej.Madej → miarka
Re: Cyfrowa infrastruktura obywatelstwa
miarka → Andrzej.Madej
Re: Nie ma wolności bez własności.
miarka → Andrzej.Madej
więcej…